Powstrzymanie wojny atomowej w 1985 roku, rola Papieża Polaka, Jana Pawła II, wstawiennictwo Królowej Pokoju z Fatimy i Medjugorie.

 

Wiele ludzi podających się za katolików poniża naszego Papieża Jana Pawła II, oskarża go o to, że …, ale nikt z nich nie napisze, że dzięki Papieżowi Polakowi ustąpił komunizm, niedoszło do wybuchu wojny atomowej w 1985 roku za wstawiennictwem Królowej Pokoju – Matki Bożej z Fatimy i Medjugorie.

 

W internecie znalazłem taki tekst jak niżej:

 

 

 

Dlaczego wojna miała wybuchnąć w 1985 roku?

 

Właśnie w latach 1983-1984 maksymalnie wzrosło napięcie pomiędzy blokiem sowieckim i NATO. Istotnie w tamtym okresie użycie broni nuklearnej było przedmiotem rozważań. Rozmieszczenie pocisków Pershing II i Cruise stało się najbardziej dramatycznym momentem całej zimnej wojny. Napięcie rosło coraz bardziej, przy czym w Związku Sowieckim, na Kremlu, rosło też polityczne zamieszanie.

 

Z powodu choroby Jurij Andropow nie był już w stanie mocno trzymać steru władzy, w partii rozpętała się walka grup i Konstanty Czernienko, należący do skrzydła militarystycznego już próbował zapewnić sobie sukcesje. Był to czas sowieckiej inwazji na  Afganistan.

 

Jaka była odpowiedź Matki Bożej Fatimskiej na pełne troski błaganie Jana Pawła II :

 

Zaledwie dwa miesiące po zawierzeniu w dniu 25 marca 1984 roku Matce Bożej świata i ludzi w jedności z biskupami, w sowieckiej bazie Siewieromorsku na Morzu  na Morzu Północnym doszło do wypadku, który prawdopodobnie odsunął straszliwy miecz Damoklesa wiszący nad światem. W jego wyniku uległ zniszczeniu militarny potencjał sowiecki skierowany na Zachód. Bez tego systemu pocisków kontrolujących Atlantyk ZSRR nie miało już najmniejszych szans na zwycięstwo. Dlatego opcja militarna została przekreślona.

 

Należy tu wspomnieć, że wybuch w Siewieromorsku miał miejsce właśnie 13 maja 1984 roku, w święto Matki Bożej Fatimskiej i rocznicę pierwszego objawienia (1917 roku) oraz zamachu na Papieża ( w 1981 r) również przez Nią uratowanego.

 

Ślady prowadza zadziwiająco wyraźnie ku Maryi.

 

Decydujące wg. siostry Łucji było poświęcenie świata, a w szczególności Rosji, Niepokalanemu Sercu Maryi, o co sama poprosiła w Fatimie.

 

Po tym akcie poświęcenia zdarzył się nie tylko wypadek w Siewieromorsku, lecz faktycznie staliśmy się świadkami radykalnej zmiany strategii na przeżycie sowieckich przywódców.

 

Na początku 1985 roku umarł Czernienko, a wraz z nim idea podnoszenia głowy i grożenia Zachodowi na jego własnym terytorium. ZSRR nie wytrzymał trudności, system gospodarczy i przemysłowy znalazły się w zapaści (czego dowodem stała się wkrótce także katastrofa w Czarnobylu). Człowiekiem Kremla został wybrany, ktoś nowy, Michaił Gorbaczow, który – w porozumieniu z najbardziej świadomymi elitami reżimu ( przede wszystkim z KGB) – postawił wszystko na jedna kartę, wprowadzając rozpaczliwa reformę  systemu sowieckiego, która szybko okazała się niemożliwa do zrealizowania i doprowadziła do stopniowego rozpadu imperium.

 

Stało się to również dlatego, że chcąc nie chcąc Gorbaczow wprowadził nieco więcej wolności  (by spróbować odbudować gospodarkę i zyskać wiarygodność w oczach Zachodu), co w nieunikniony sposób doprowadziło do eksplozji wszelkiego rodzaju przeciwieństw, począwszy od wolnościowej bomby, której lont tlił się w Polsce od lat, czyli Solidarności, bez której reżim faktycznie nie mógł rządzić krajem, bo nie miał poparcia, ani wiarygodności.

 

Tutaj właśnie wyłania się fundamentalna rola Jana Pawła II w pokojowym przejściu od komunizmu, którego historię, słabe punkty oraz mechanizmy działania Papież dobrze znał ze względu na swoje osobiste doświadczenia.

 

Rola jaka odegrał doprowadziła do upadku komunistycznego reżimu poprzez sprzyjanie nie gwałtownym, lecz pokojowym procesom dezintegracji.

 

Jest to wydarzenie historyczne podwójnie niewytłumaczalne i mające wszelkie cechy cudu.